WIERNY ZASADOM  -  SKUTECZNY W DZIAŁANIU!
 
.
<<
MIROSŁAW ZDANOWICZ
Radny Miasta Gdańsk
STRONA GŁÓWNA    GALERIA ZDJĘĆ  FACEBOOK KONTAKT
Oświadczenie Portu Gdańsk z 23.IV. 2018
W związku z oświadczeniem Portu Gdańsk z 23.IV. 2018 roku informujemy, że Prezydent Miasta Gdańska podejmując działania na rzecz obrony plaży w Gdańsku Stogach działa jedynie w interesie miasta i mieszkańców. Przypisywanie mu innych intencji jest niesprawiedliwe i niesłuszne.
Gdańsk od tysiącleci jest miastem portowym i port stanowi integralną część miasta. Od wieków Gdańsk współistniał z portem i także dziś rozwój portu jest dla nas ważny.

Dlatego przystępując do tworzenia „Studium Uwarunkowań i Zagospodarowania przestrzennego miasta Gdańska” nie mogliśmy pominąć w nim Portu Gdańsk. Nie jest jednak prawdą, że to Prezydent Miasta wyznaczał portowi kierunki rozwoju. Prezydent miasta nie ma bowiem takich kompetencji i władzy. Jednak zachowując się odpowiedzialnie jako gospodarz miasta, w którym dbamy o zrównoważony rozwój wszystkich funkcji zarówno mieszkaniowych, usługowych, rekreacyjnych ale i portowo-przemysłowych bierze pod uwagę potrzeby wszystkich interesariuszy.



W sierpniu 2015 roku Biuro Rozwoju Gdańska rozpoczynając prace nad Studium zwróciło się do mieszkańców i pozostałych interesariuszy o składanie wniosków do Studium i rozpoczęło cykl spotkań z zainteresowanymi podmiotami. Do końca 2015 roku podmioty miały określić swoje kierunki rozwoju. Mimo, że Port Gdańsk uczestniczył rozmowach nie złożył w tym terminie żadnych wniosków. Dlatego w marcu 2016 roku Biuro Rozwoju Gdańska przygotowało pismo w którym zwraca się do Portu oraz DCT o zajęcie stanowiska w kwestii zamierzeń rozwojowych portu i planowanych inwestycji w jego granicach. Podniesiony w piśmie „kierunek wschodni” wynikał wprost ze strategii rozwoju terminala kontenerowego DCT, który jest najważniejszą firma działającą na terenie portu.  Z tego i wcześniejszych rozmów wynikał więc zapis w piśmie do Portu Gdańsk o ewentualnym rozwoju w kierunku wschodnim.



W korespondencji z aktualnym Zarządem Portu Gdańsk związanej z dalszym procedowaniem studium (w roku 2017) na etapie formułowania  kierunków rozwoju funkcji portowo-przemysłowej na Stogach - port wniósł korekty do tekstu studium w tym wskazał: „Poszerzenie granic administracyjnych w kierunku wschodnim do Wisły Śmiałej stworzyłoby jeszcze mocniejsze perspektywy rozwoju głębokowodnej części portu zapewniając między innymi bezpośredni dostęp do Wisły, jako przyszłości ważnej drogi odwozu i przywozu ładunków portowych” - co oznaczało, że Port chciał nie tylko ekspansji w kierunku plaży ale zajęcia wydm, plaży, terenu tzw. Pustego Stawu i lasów czyli dodatkowego obszaru o powierzchni ponad 400 hektarów, w sumie na cele portowo-przemysłowe port wskazywał 460 ha.



Port Gdańsk przynosi rokrocznie do budżetu Państwa kilku miliardowe przychody działając na terenach sąsiadujących z takimi dzielnicami jak Nowy Port, Stogi ,Letnica, czy Przeróbka. Mieszkańcy tych dzielnic narażeni są na niedogodności związane z działalnością portu, a nie doświadczają działań ze strony spółki skarbu Państwa na ich rzecz.  To miasto w większy sposób działa na rzecz rozwoju Portu Gdańsk.

Wydatki na najbardziej znaczące inwestycje związane z portem w latach 2008-2015 wyniosły ok. 2,4 mld zł, z czego 475 mln pochodzi bezpośrednio z budżetu miasta, a 1,8 mld zł z UE. Do tych inwestycji należą: połączenie portu lotniczego z portem morskim Gdańsk (1,420 mld zł), połączenie dróg krajowych Trasa Sucharskiego, które poprawi dostępność transportową Portu Gdańskiego (473 mln zł), rozbudowa infrastruktury nabrzeżowej i drogowej terminalu promowego Westerplatte (63 mln zł), poprawa dostępu do Wolnego Obszaru Celnego w Porcie Gdańsk (54 mln zł), infrastruktura dostępu do rejonu Nabrzeża Przemysłowego (34 mln zł), modernizacja wejścia do portu wewnętrznego (22 mln zł).

Bez tych inwestycji i nakładów miasta  nie byłby możliwy w ostatnich latach rozwój Portu w tym wzrost jego dochodów.



ZMPG w 2017 roku wpłacił do budżetu Miasta 19,5 mln zł z tytułu podatku od nieruchomości. Ale też Gdańsk z tytułu zwolnienia z podatku od nieruchomości budowli infrastruktury portowej, budowli infrastruktury zapewniającej dostęp do portu oraz zajętych pod nie gruntów traci rocznie ok. 41 mln zł - 2017 r. (zwolnienie z ustawy o podatkach i opłatach lokalnych). Jest to prawie równowartość podatku od nieruchomości (91%), który wpłacają do budżetu Gdańska osoby fizyczne - wpływ podatku od nieruchomości od osób fizycznych w 2017 r. wyniósł niecałe 45 mln zł. Ze zwolnienia z podatku od nieruchomości korzystają również podmioty, które wybudowały budowle na dzierżawionych od portu gruntach i prowadzą przy ich pomocy swoją własną działalność gospodarczą, na zasadach czysto komercyjnych. Utrata dochodów od pomiotów operujących na gruntach portowych wynosi rocznie ok. 23 mln zł.

Z tytułu użytkowania wieczystego za 2017 rok do budżetu miasta wpłynęło 451,836,38 zł a nie 1 496 736. Pozostała kwota zasila bowiem Skarb Państwa.



Miasto wspomaga działania portu także poprzez liczne działania w zakresie przygotowania dokumentacji strategicznych, dokumentacji projektowych, wsparcia przy uzgodnieniach i realizacji projektów prowadzonych przez podmiot zarządzający portem.  Dlatego propozycja „Paktu dla Stogów” nie jest działaniem politycznym a zachętą dla Zarządu Portu Gdańsk do działań w sferze społecznej odpowiedzialności biznesu, która uwzględnia interesy społeczne , ochronę środowiska a także relacje z różnymi grupami interesariuszy w strategii działalności firmy. I do tego Paktu niezmiennie Zarząd Portu zapraszamy jak również do dialogu z mieszkańcami. Tego dialogu po stronie Zarządu Portu zabrakło o czym świadczy chociażby nieobecność przedstawicieli portu na Sesji Rady Miasta, a także na ostatnim spotkaniu z mieszkańcami Stogów.  Prezydent mimo to jest wciąż otwarty na dialog i prace na rzecz mieszkańców.

13 kwietnia Prezydent Paweł Adamowicz skierował list do Prezesa Portu Łukasza Greinke w którym m.in. zaapelował o dialog z mieszkańcami i włączenie się do prac nad Paktem dla Stogów.  Niestety Port nie odpowiedział na list Prezydenta, trudno bowiem oświadczenie Portu uznać za taka  odpowiedź.