WIERNY ZASADOM  -  SKUTECZNY W DZIAŁANIU!
 
.
<<
MIROSŁAW ZDANOWICZ
Radny Miasta Gdańsk
STRONA GŁÓWNA    GALERIA ZDJĘĆ  FACEBOOK KONTAKT
Gdańskie srebra z wizytą u prezydenta
Niesamowite dziewczyny, łyżwy i ciężka praca - mieszanka wybuchowa, która od wielu lat rządzi na lodowiskach całej Polski. Mowa o hokeistkach GKS Stoczniowiec, które w miniony weekend zdobyły wicemistrzostwo Polski. - Serdecznie gratuluję niesamowitego sukcesu - powiedział prezydent Paweł Adamowicz podczas spotkania z wicemistrzyniami.
Julka, najmłodsza seniorka, która wywalczyła srebro z drużyną, kończy w tym roku 13 lat. Na lodowisku stawiała pierwsze "ślizgi" w wieku 5 lat. - Na co dzień uczę się w szkole sportowej, popołudniami trenuje z zespołem - tłumaczy zawodniczka.

                             

GKS Stoczniowiec to drużyna amatorska. Zawodniczki uczą się, pracują, a po swoich zajęciach trenują w klubie po kilka godzin cztery razy w tygodniu. Twierdzą, że czasami nie jest łatwo pogodzić zajęcia codzienne z pracą na boisku. Mimo wszystko determinacji im nie brakuje, zgodnie przyznają, że starają pomagać sobie nawzajem. - Wiele osób w nas nie wierzyło, mino wszystko dałyśmy radę i zdobyłyśmy po raz kolejny srebrny medal mistrzostw Polski.  Pewien niedosyt jest, ale biorąc pod uwagę, że w tym roku nasz skład został odmłodzony, uważam, że osiągnęłyśmy wiele - mówi Kasia Kasprzycka. To czego im brakuje, to nowych twarzy w zespole. - Przydałoby się, żeby do naszej drużyny weszły inne zawodniczki, żeby siła naszego zespołu była jeszcze większa - dodaje.


Trener Henryk Zabrocki jest bardzo dumny ze swoich zawodniczek. Podczas spotkania nie krył wzruszenia i nie żałował słów uznania dla dziewczyn. - Mam przyjemność pracować z tymi dziewczynami od 5 lat. Obserwuję ich rozwój i wierzę, że nie powiedziały ostatniego słowa na lodowisku. Podczas finału mistrzostw Polski moje zawodniczki zostawiły na lodzie serce. Wierzę, że w przyszłym roku uda nam się zdobyć złoto - mówi Henryk Zabrocki.


GKS Stoczniowiec to pierwsza drużyna kobieca w Polsce, która została zarejestrowana jako zespół. To było 10 lat temu, od tej pory zrobiła niesamowite postępy. Kiedy zespół zaczynał swoją przygodę z hokejem, dziewczyny dostawały niezłe baty, bywało, ze przegrywały 30 do 0. Dzisiaj kilka z nich reprezentuje kadrę Polski. -  Staramy się, żeby dziewczyny miały lodu pod dostatkiem. Wspieramy nasze zawodniczki, jak tylko możemy, dla kilku z nich ufundowaliśmy stypendia, pokrywamy też koszty treningów, wyjazdów - tłumaczy Marek Kostecki, prezes Gdańskiego Klubu Sportowego "Stoczniowiec".


W skład Stoczniowca wchodzą: Kosińska; Kwiatkowska - Kamińska, Tokarska,. Bigos, Kasprzycka, Siejka; Banaś, Podracka, Błaszak, Onyszczenko, Korkuz, Łapińska, Grzelak.


Zdjęcia: Joanna Kubik
Zdjęcie 2016r.